Zaczął się sezon na zbiory kwiatów bzu czarnego. Na szczęście nie są jeszcze zaatakowane przez mszyce. Pewnie niedługo się pojawią, także muszę zagęszczać ruchy.
Dziś zebrałem troszkę. Na dniach znowu troszkę pozbieram. Kwiaty bzu czarnego suszę. Są dla mnie dodatkiem aromatyzujacym herbatki.
Mają też zastosowanie lecznicze. Kwiaty bzu czarnego od wieków są cenione w ziołolecznictwie. Tradycyjnie wykorzystuje się je przy przeziębieniach, ponieważ działają napotnie i wspierają organizm w walce z infekcjami. Napary z kwiatów mogą również wspomagać drogi oddechowe oraz wykazywać łagodne działanie przeciwzapalne i moczopędne.
Dla mnie jednak to przede wszystkim surowiec herbaciany. Owszem, mówi się o jego różnych właściwościach prozdrowotnych, ale ja cenię go głównie za smak i zapach, które dobrze komponują się z domowymi mieszankami.
Przy okazjonalnym piciu trudno liczyć na zauważalne działanie lecznicze. Kwiaty bzu zawierają jednak przeciwutleniacze i inne związki roślinne, dlatego mogą być ciekawym, naturalnym dodatkiem do codziennej herbaty.

Komentarze
Prześlij komentarz