Wiecie co? Nie będę się rozpisywać. Po prostu wysiałem fasolkę szparagową. Warzywo dla mnie dość ważne, bo w sumie nie choruje (przynajmniej nie zauważyłem). Świetne do bieżącego jedzenia oraz do słoików.
Odstępy między rzędami około 40 cm, w rzędzie kilkanaście cm. To jedna z tych roślin, które po prostu warto mieć. Nie wymaga cudów, a później człowiek tylko zbiera i je.


Komentarze
Prześlij komentarz