Planuję postawić pawilon ogrodowy przed domem

 Trwa rozbudowa mojej działki. Czyli zaczynam wymyślać i kombinować. Ale w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Nie było tu tunelu foliowego - będzie tunel foliowy. Wnętrze domku było surowe i warsztatowe - będzie bardziej domowe. Nie było tutaj żadnej wiaty czy pawilonu - i to się zmieni. Ogród staje się coraz bardziej nowym miejscem do życia a nie jedynie działką, na której się bywa. W ogrodzie przybywa coraz więcej elementów. 


Pawilon ogrodowy. Dumnie brzmi. Jednak nie kupię gotowego rozwiązania. Spróbuję sam, dopasowany do moich potrzeb. Chodzi po prostu o rodzaj wiaty, która będzie formą przybudówki do samego domku. Dzięki temu z domku od razu wychodzę do pawilonu, na taras. Prosta dość konstrukcja - ścianki z desek, dach z płyty ondulinowej. 

 

Już byłem na wycieczce do Castoramy. Spisałem sobie ceny i parametry różnych materiałów konstrukcyjnych. Zrobię wstępne zestawienie potrzebnych materiałów.

 Będzie to dla mnie doskonałe miejsce do posiedzenia sobie. Ale nie tylko. To będzie też miejsce do jakiegoś majsterkowania, obróbki wstępnej zbieranych roślin, tymczasowego magazynu zbiorów... Ogólnie - jako zadaszone miejsce w ogrodzie. 

Wstępne wymiary będą wynikać z szerokości ściany frontowej - więc wstępny plan to około 4 na 2 metry. Tyle mi spokojnie wystarczy. 

Oczyma wyobraźni już to widzę za kilka lat. Pawilon przed domem, porośnięty na ściankach jakimiś roślinami, wewnątrz różne zbiory i wstępnie suszące się rośliny. Ach - to będą piękne widoki. Ale najpierw trzeba się wziąć za robotę. 



 
  



Komentarze