Mój ogród i uprawy obecnie - cz. 1 - warzywa

Postanowiłem pokazać swój ogród, tak jak się prezentuje obecnie. Jeszcze kilka lat temu nie przypuszczałbym, że zwykłe oglądanie grządek będzie dawało mi tyle satysfakcji. Dziś ogród stał się sporą częścią mojej codzienności, więc wrzucam kilka aktualnych zdjęć i krótkich opisów co obecnie tu rośnie i jak to wygląda w praktyce.



Oto mój tunel foliowy. Przyznam szczerze - jestem ogromnie ciekawy jak on się sprawdzi w moim ogrodzie, na ile okaże się to dobrą inwestycją. 


Oto trawnik po koszeniu. Nie idealny - bardziej łąka. Trawnik w sumie zajmuje 1/3 - 1/4 całej działki. Jednak jest potrzebny w moim ogrodzie. Nie dlatego że piękny, po prostu muszę mieć miejsce by sobie rozkładać różne plony z terenu. 


Tutaj dość uprawa siedmiolatki. W zeszłym roku stwierdziłem, że dobrze byłoby mieć jej dużo, kupiłem kilkanaście paczek nasion, powysiewałem do skrzynek. No i oto efekty - mam w sumie zielony dodatek codziennie i to wcale w nie tak małej ilości. 


A tutaj ziemniaki - jeszcze nie wzeszły. Czekam cierpliwie... jeszcze...  


Grządka z czosnkiem oraz marchwią. I tutaj także różne cebule (np egipska). Znalazło się tu też miejsce na rządek fasolki. 


A tutaj grządka z ogórkami oraz cukiniami i dyniami. Jako uzupełnienie wsiałem tu też troszkę fasolki szparagowej. Fasolka coś tam zdąży dać, zanim dyniowate opanują przestrzeń. 


Grządka z cebulą. Tu właśnie też wysiałem fasolkę szparagową. Wcześniej rosła tu marchew, jednak z jej uprawy tutaj zrezygnowałem. 


A tu buraczki różne. Niestety coś jakoś niezbyt w tym sezonie. Może już stare nasiona. No nie wiem... Poczekam jeszcze. 


A tutaj bób, szpinak i cholera wie co jeszcze. Dobra. Zmieńmy kolejność zaczynając od roślin najliczniejszych tutaj - rosną tu chwasty, potem trochę bobu i szpinaku. 


Tutaj cebula rodzinna, kartoflanka i znowu troszkę chwastów. 

Całość może nie wygląda idealnie. Czasem gdzieś są chwasty, czasem coś nie wyszło, czasem zwyczajnie nie ma chęci wszystkiego ogarnąć. Ale w sumie z ogrodem jest trochę jak z domem - nie zawsze musi być perfekcyjnie i „pod pokaz”. Najważniejsze, żeby było to miejsce do normalnego życia.



 
  

Komentarze