Kupiłem rozsady selera i go posadziłem

 Seler - chociaż te kilka sztuk w ogrodzie trzeba mieć. Nie robiłem rozsad w tym sezonie. Jakoś mi to wyleciało. Zatem kupiłem gotowca. Seler już posadzony. Niewiele - raptem 10 sztuk. 



Teraz pozostaje pilnować podlewania, bo młody seler lubi wilgoć. Nie potrzebuję tego więcej. Kilka sztuk zawsze dobrze mieć pod ręką.

W selerze korzeniowym nie zależy mi szczególnie na wielkich korzeniach. Jak wyjdą, to dobrze. Jak nie, to trudno. Ważniejsza jest dla mnie nać. Do tej pory ją mroziłem i zawsze była pod ręką do zupy. Teraz nie mam ani zamrażalnika, ani możliwości jego posiadania, więc będę ją suszyć. Gdy liście zaczną się bardziej rozwijać, będę je stopniowo zrywać i suszyć. To nie to samo co mrożona, ale dobre i to.



 
  

Komentarze